Ulga podatkowa na złe długi w CIT a płatność w ratach – wyrok NSA
W Polsce płatność w ratach nie wydłuża 60-dniowego limitu, gdy dłużnikiem jest duży przedsiębiorca, a wierzycielem MŚP.
NSA w wyroku z 9 kwietnia 2026 r., sygn. II FSK 1383/24, uznał, że 60-dniowy limit obejmuje każdą część płatności ratalnej.
Jeżeli termin umowny narusza przepisy o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom, dla art. 18f CIT stosuje się termin wynikający z ustawy.
90-dniowy okres przy uldze na złe długi liczy się od pierwszego dnia po upływie właściwego terminu uregulowania zobowiązania.
Po stronie dłużnika art. 18f CIT przewiduje obowiązek zwiększenia podstawy opodatkowania albo odpowiedniego zmniejszenia straty.
Wyrok II FSK 1383/24 dotyczy CIT i obowiązków dłużnika; nie rozstrzyga zasad ulgi na złe długi w VAT.
Harmonogram rat nie przesądza o terminie w CIT
Data zapisana w umowie może różnić się od terminu, który należy przyjąć przy stosowaniu art. 18f ustawy o CIT.
Status stron transakcji ma znaczenie
Przy relacji duży przedsiębiorca–MŚP każdą ratę trzeba ocenić z uwzględnieniem ograniczenia z art. 7 ust. 2a.
Termin umowny trzeba ocenić przed korektą
Przy uldze na złe długi nie wystarczy sprawdzić daty płatności – trzeba ustalić, czy została określona zgodnie z przepisami.
CIT i VAT wymagają odrębnej analizy
Wniosków z wyroku dotyczącego art. 18f CIT nie należy automatycznie przenosić na zasady ulgi na złe długi w VAT.
Jeżeli duży przedsiębiorca płaci należność wobec mikro-, małego lub średniego przedsiębiorcy w ratach, rozłożenie płatności nie pozwala wydłużyć ustawowego 60-dniowego terminu zapłaty. Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) potwierdził to w wyroku z 9 kwietnia 2026 r., sygn. II FSK 1383/24.
Ma to bezpośrednie znaczenie dla ulgi na złe długi w podatku dochodowym od osób prawnych (CIT). Jeżeli termin zapłaty ustalony w umowie przekracza dopuszczalny limit, przy ustalaniu momentu korekty podatkowej trzeba uwzględnić termin wynikający z ustawy, a nie późniejszą datę wpisaną do harmonogramu rat.
Wyrok dotyczy CIT i obowiązków dłużnika. Nie rozstrzyga zasad ulgi podatkowej na złe długi w VAT ani nie oznacza, że w każdej transakcji między przedsiębiorcami termin płatności nie może przekraczać 60 dni.
Orzeczenie jest szczególnie istotne dla firm, które stosują dłuższe harmonogramy płatności za towary lub usługi. Z perspektywy podatkowej nie wystarczy bowiem sprawdzić daty płatności zapisanej w umowie. Trzeba również ustalić, czy została ona określona zgodnie z przepisami o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych.
W tym artykule znajdziesz:
Co dokładnie rozstrzygnął NSA w sprawie II FSK 1383/24?
NSA uznał, że rozłożenie płatności na raty nie pozwala dużemu przedsiębiorcy obejść 60-dniowego limitu, jeżeli jego wierzycielem jest podmiot z sektora MŚP. Limit określony w art. 7 ust. 2a ustawy o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom stosuje się również do każdej części świadczenia pieniężnego.
Sprawa dotyczyła dużego przedsiębiorcy, który nabywał infrastrukturę wodociągowo-kanalizacyjną od podmiotów należących do sektora MŚP. Zapłatę rozkładano na raty, a część umownych terminów przypadała po upływie 60 dni od doręczenia faktury. Spółka uważała, że 90-dniowy okres przewidziany w przepisach o uldze na złe długi powinien być liczony osobno dla każdej raty od jej terminu określonego w umowie lub na fakturze.
NSA nie zgodził się z takim podejściem. Podzielił stanowisko Dyrektora KIS i WSA w Warszawie, zgodnie z którym przy ustalaniu właściwego terminu trzeba uwzględnić bezwzględny limit wynikający z art. 7 ust. 2a.
W praktyce prawidłowe ustalenie terminu płatności może więc wymagać jednoczesnej analizy postanowień umownych i ich skutków w CIT. W takich przypadkach doradztwo podatkowe może pomóc ocenić, jaki termin należy przyjąć dla celów rozliczenia ulgi na złe długi.
Czy rozłożenie płatności na raty wydłuża 60-dniowy termin zapłaty?
Nie w przypadku transakcji, w której dłużnikiem jest duży przedsiębiorca, a wierzycielem mikro-, mały albo średni przedsiębiorca. Rozłożenie należności na części nie pozwala przesunąć płatności poszczególnych rat poza maksymalny termin wynikający z art. 7 ust. 2a.
Przepis stanowi, że w takiej relacji termin zapłaty określony w umowie nie może przekraczać 60 dni od dnia doręczenia dłużnikowi faktury lub rachunku potwierdzającego dostawę towaru albo wykonanie usługi. Ustawa wskazuje wprost, że jeżeli strony ustalą harmonogram płatności w częściach, limit stosuje się do każdej części świadczenia pieniężnego.
Jednocześnie art. 11 ustawy pozwala stronom ustalić harmonogram płatności w częściach, jeżeli nie jest on rażąco nieuczciwy wobec wierzyciela. NSA podkreślił jednak, że możliwość stosowania rat nie uchyla szczególnego ograniczenia z art. 7 ust. 2a. W praktyce firma może więc uzgodnić płatność ratalną, ale w relacji duży przedsiębiorca–MŚP harmonogram nie może służyć do wydłużenia ustawowego maksymalnego terminu zapłaty.
Od kiedy liczyć 90 dni przy uldze na złe długi?
Co do zasady 90-dniowy okres liczy się od pierwszego dnia następującego po upływie właściwego terminu płatności. Jeżeli jednak termin zapisany w umowie lub na fakturze narusza ustawę o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom, dla celów art. 18f CIT należy przyjąć termin zgodny z tą ustawą.
To właśnie połączenie dwóch regulacji było kluczowe dla sprawy przed NSA. Art. 18f ust. 11 ustawy o CIT nakazuje liczyć 90 dni od pierwszego dnia po upływie terminu uregulowania zobowiązania. Jednocześnie ust. 15 stanowi, że jeżeli termin wskazany na fakturze, rachunku albo w umowie ustalono z naruszeniem przepisów antyzatorowych, należy zastąpić go terminem wynikającym z tych przepisów.
Ustawa o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom dodatkowo wskazuje, że zamiast postanowienia naruszającego art. 7 ust. 2a stosuje się termin 60 dni.
Schemat dla transakcji objętej art. 7 ust. 2a wygląda więc następująco:
- ustala się moment, od którego zgodnie z ustawą biegnie termin zapłaty,
- weryfikuje się, czy termin konkretnej raty nie przekracza maksymalnych 60 dni,
- jeżeli termin umowny narusza ten limit, dla potrzeb art. 18f CIT stosuje się termin wynikający z ustawy,
- od pierwszego dnia po właściwym terminie płatności liczy się okres 90 dni.
Trzeba przy tym pamiętać o wyjątku dotyczącym momentu rozpoczęcia biegu terminu. Jeżeli nie można ustalić dnia doręczenia faktury albo fakturę doręczono przed dostawą towaru lub wykonaniem usługi, ustawa przewiduje liczenie terminu od dnia otrzymania przez dłużnika towaru lub usługi.
Przykład: cztery raty z terminami 30, 60, 90 i 120 dni
Załóżmy, że duży przedsiębiorca nabywa usługę od średniego przedsiębiorcy. Faktura obejmuje 120 000 zł, a umowa dzieli płatność na cztery raty po 30 000 zł z terminami przypadającymi po 30, 60, 90 i 120 dniach.
| Rata | Termin zapisany w umowie | Ocena w relacji duży przedsiębiorca–MŚP | Punkt odniesienia dla art. 18f CIT |
|---|---|---|---|
| 1 | 30 dni | mieści się w limicie | termin umowny |
| 2 | 60 dni | mieści się w limicie | termin umowny |
| 3 | 90 dni | przekracza limit | termin zgodny z ustawą, maks. 60 dni |
| 4 | 120 dni | przekracza limit | termin zgodny z ustawą, maks. 60 dni |
Istotne jest więc rozróżnienie dwóch kwestii. Nie każda rata automatycznie otrzymuje nowy 60-dniowy termin. Jeżeli prawidłowo ustalony termin konkretnej raty jest krótszy, np. 30 dni, to właśnie ten termin pozostaje punktem odniesienia. Problem powstaje przy ratach, których terminy umowne wykraczają poza ustawowy limit. Wtedy późniejsza data wpisana do harmonogramu nie może przesunąć początku liczenia 90 dni na potrzeby korekty CIT.
To rozróżnienie ma praktyczne znaczenie dla systemów księgowych. Sama data wymagalności wpisana w harmonogramie kontraktowym może nie wystarczać do prawidłowego wyznaczenia momentu korekty podatkowej.
Co ulga podatkowa na złe długi oznacza dla wierzyciela i dłużnika?
Określenie ulga na złe długi może być mylące, ponieważ przepisy art. 18f CIT przewidują zarówno uprawnienie wierzyciela, jak i obowiązek po stronie dłużnika.
| Strona transakcji | Skutek w CIT po spełnieniu warunków |
|---|---|
| Wierzyciel | może zmniejszyć podstawę opodatkowania albo – w przypadku poniesienia straty – zwiększyć stratę o wartość nieuregulowanej lub niezbytej wierzytelności zaliczonej do przychodów należnych |
| Dłużnik | ma obowiązek zwiększyć podstawę opodatkowania albo – w przypadku poniesienia straty – zmniejszyć stratę o wartość nieuregulowanego zobowiązania zaliczonego do kosztów uzyskania przychodów |
| Po późniejszej zapłacie | wcześniejsze rozliczenie jest odpowiednio odwracane zgodnie z art. 18f |
Aktualny tekst ustawy o CIT jednoznacznie posługuje się po stronie wierzyciela sformułowaniem „może być zmniejszona”, natomiast po stronie dłużnika – „podlega zwiększeniu”.
W interpretacji z 19 maja 2026 r. Dyrektor KIS potwierdził dodatkowo, że obowiązek dłużnika dotyczy tej części nieuregulowanych zobowiązań, która została zaliczona do podatkowych kosztów uzyskania przychodów.
Przepisy stosuje się również odpowiednio w przypadku częściowego uregulowania wierzytelności, co oznacza konieczność analizowania pozostającej do zapłaty części należności. Ustawa wyłącza natomiast z art. 18f ust. 1 i 2 transakcje handlowe pomiędzy podmiotami powiązanymi w rozumieniu przepisów o cenach transferowych.
Czy ulga na złe długi jest obowiązkowa dla dłużnika?
Tak – po stronie dłużnika art. 18f CIT przewiduje obowiązek zwiększenia podstawy opodatkowania albo odpowiedniego zmniejszenia straty, jeżeli spełnione są ustawowe warunki i zobowiązanie pozostaje nieuregulowane. Nie jest to fakultatywna ulga analogiczna do prawa przysługującego wierzycielowi.
Przed dokonaniem korekty trzeba jednak sprawdzić wszystkie warunki przewidziane w art. 18f. Regulacja obejmuje świadczenia pieniężne wynikające z transakcji handlowych. Jednym z warunków jej stosowania jest również to, aby transakcja została zawarta w ramach działalności wierzyciela i dłużnika, z których dochody podlegają opodatkowaniu podatkiem dochodowym na terytorium Polski.
Znaczenie mają również termin wystawienia faktury lub zawarcia umowy oraz sytuacja prawna dłużnika. Przykładowo art. 18f ust. 10 odnosi się do postępowania restrukturyzacyjnego, upadłościowego i likwidacji oraz wprowadza dwuletni limit liczony według zasad wskazanych w tym przepisie. Dlatego samo stwierdzenie, że faktura pozostaje niezapłacona przez 90 dni, nie powinno być jedynym etapem analizy.
Czy w każdej transakcji B2B termin zapłaty nie może przekroczyć 60 dni?
Nie. Wyrok II FSK 1383/24 dotyczy konkretnej relacji: dużego przedsiębiorcy jako dłużnika oraz mikro-, małego albo średniego przedsiębiorcy jako wierzyciela. To w tej konfiguracji art. 7 ust. 2a przewiduje bezwzględny maksymalny termin 60 dni.
W pozostałych transakcjach między przedsiębiorcami podstawowa zasada z art. 7 ust. 2 jest inna. Termin zapłaty określony w umowie co do zasady nie może przekraczać 60 dni. Strony mogą jednak wyraźnie ustalić termin dłuższy, pod warunkiem, że takie ustalenie nie jest rażąco nieuczciwe wobec wierzyciela.
Odrębne zasady obowiązują również w transakcjach, w których dłużnikiem jest podmiot publiczny.
To ważne ograniczenie zakresu wyroku. Tezy NSA nie należy sprowadzać do stwierdzenia, że w Polsce każda faktura B2B musi zostać zapłacona maksymalnie w ciągu 60 dni.
Czy wyrok NSA dotyczy również ulgi na złe długi w VAT?
Nie. Wyrok II FSK 1383/24 dotyczył podatku dochodowego od osób prawnych oraz stosowania art. 18f ustawy o CIT. Nie rozstrzyga on bezpośrednio zasad korekty VAT.
Ulga na złe długi funkcjonuje również na gruncie podatku od towarów i usług, ale podstawą jej stosowania są odrębne przepisy. Nie należy więc automatycznie przenosić wniosków dotyczących terminu z art. 18f CIT na rozliczenie VAT.
Dla działu finansowego oznacza to konieczność rozdzielenia obu analiz: jedna dotyczy skutków w CIT, druga skutków w VAT.
Co wyrok NSA oznacza dla dużych przedsiębiorców?
Największe ryzyko praktyczne nie wynika z samego faktu stosowania rat. Problem pojawia się wtedy, gdy firma traktuje późniejsze terminy z harmonogramu jako automatycznie właściwe również dla rozliczenia podatku.
Przed zatwierdzeniem wielomiesięcznego harmonogramu płatności warto więc ustalić status obu stron transakcji. Jeżeli nabywca jest dużym przedsiębiorcą, a dostawca należy do sektora MŚP, trzeba zweryfikować każdą ratę pod kątem art. 7 ust. 2a.
W praktyce firmy powinny zwrócić uwagę nie tylko na treść umowy, ale także na sposób, w jaki terminy płatności są ujmowane w systemach księgowych. Data wynikająca z harmonogramu może bowiem różnić się od terminu, który należy przyjąć przy stosowaniu art. 18f ustawy o CIT.
W przypadku umów obejmujących znaczne kwoty albo dużą liczbę płatności ratalnych zasadne może być przeprowadzenie przeglądu harmonogramów i sposobu wyznaczania korekt CIT w ramach doradztwa podatkowego w Polsce.
Podsumowanie – raty nie przesuwają automatycznie korekty CIT
Wyrok NSA II FSK 1383/24 pokazuje, że przy stosowaniu ulgi na złe długi nie wystarczy odczytać terminu zapisanej w umowie raty. Najpierw trzeba ustalić, czy sam termin został określony zgodnie z przepisami o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom.
W relacji, w której duży przedsiębiorca jest dłużnikiem MŚP, maksymalny 60-dniowy termin obejmuje również płatności podzielone na części. Umowny harmonogram nie może przesunąć tego ograniczenia.
Dla przedsiębiorców oznacza to potrzebę połączenia analizy kontraktu z rozliczeniem CIT. Jeżeli firma stosuje długie harmonogramy płatności, warto zweryfikować zarówno status kontrahentów, jak i sposób wyznaczania 90-dniowego okresu w systemie księgowym.
getsix® wspiera przedsiębiorstwa w analizie skutków podatkowych transakcji handlowych i prawidłowym stosowaniu przepisów dotyczących nieuregulowanych zobowiązań. W przypadku wątpliwości dotyczących konkretnej umowy lub harmonogramu płatności możliwa jest konsultacja w ramach doradztwa podatkowego w Polsce.
Orzecznictwo:
Jeśli mają Państwo pytania dotyczące opisanego tematu lub potrzebują Państwo dodatkowych informacji – zapraszamy do kontaktu:
DZIAŁ DS. RELACJI Z KLIENTAMI
ELŻBIETA
NARON-GROCHALSKA
Head of Customer Relationships
Department / Senior Manager
Grupa getsix
***





